5 błędów (prawie) każdej Pary Młodej

Nie myli się tylko ten, kto nic nie robi. Nietrudno o błędy i przeoczenia w sytuacji, w której robi się coś pierwszy raz w życiu, a tak najczęściej jest przy planowaniu ślubu i wesela. Na co zwrócić szczególną uwagę? Poniżej lista 5 spraw, które warto przemyśleć jeszcze na długo przed wielkim dniem.

1. Bezrefleksyjność

Szukacie najnowszych trendów, przeglądacie blogi, inspirujecie się ślubami gwiazd. To nic złego. Ale warto na to wszystko spojrzeć biorąc pod uwagę nie tylko kryterium budżetu, ale też własnych upodobań i charakteru. Nawet jeśli wszyscy Wasi znajomi zorganizowali huczne wesela, to nie oznacza, że to rozwiązanie idealne również dla Was. Postarajcie się, żeby to nie był po prostu ślub, ale WASZ ślub.

Be-Light-Photography-Beatriz-and-Chris-101

2. Szaleństwo w social media

Zaręczyny to często bardzo emocjonujący moment w życiu, kiedy chciałoby się wykrzyczeć całemu światu, że oto tu właśnie dzieją się takie rzeczy. Często w ciągu kilku minut wszyscy dalsi znajomi na FB wiedzą już kto komu i gdzie powiedział „tak”. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że często rodzina i przyjaciele dowiadują się w ten sam sposób, w drugiej kolejności. Warto przekazać tym najważniejszym osobom taką nowinę osobiście i wtedy ogłaszać radosną wiadomość na portalach społecznościowych.

onefabday-com2

3. Samotni traktowani z góry

O gościach weselnych myśli się najczęściej w kategorii „pary”, a zaproszenia wypisuje się na dwie osoby lub na jedną z osobą towarzyszącą. Trzeba jednak wziąć pod uwagę to, że ktoś może chcieć przyjść na Wasze wesele sam, nawet nie dlatego, że nie ma kogo zaprosić, ale dlatego, że to jego świadomy wybór. Najczęściej, wszystkie „samotne” osoby „sadza się” razem na samym końcu, kiedy już rozplanuje się miejsca dla par.  To wygodne dla planujących, ale niekoniecznie komfortowe dla gości. Może lepszym pomysłem jest jednak planowanie miejsc dla gości według kryterium podobnych zainteresowań i możliwych wspólnych tematów.

onefabday-com

4. Bez zapasu

Nie da się przewidzieć ślubnych wydatków co do złotówki. Zbyt wiele rzeczy do załatwienia oraz ludzi i firm do zaangażowania, żeby plan finansowy zrealizować w 100%. Na niespodziewane oszczędności raczej nie można liczyć, za to na niespodziewane wydatki… jak najbardziej. Coś się zgubi, ktoś o czymś zapomni, pomyli zamówienia itd. Warto w planowaniu budżetu uwzględnić „zapas” na tego typu awaryjne sytuacje. Jeśli go nie wykorzystacie — świetnie, lecz jeśli będzie potrzebny, a nie pomyśleliście o nim wcześniej — to może tylko podnieść i tak wysoki już poziom stresu.

onefabday-com3

5. Bez dystansu

Kiedy mija czas przygotowań, a nastaje dzień ślubu, Pary Młode często jeszcze w wirze załatwiania spraw na ostatnią chwilę, trwają w przekonaniu, że nadal trzeba organizować, zmieniać, poprawiać. Zamiast cieszyć się chwilą, zaczynają się zastanawiać czy jednak nie byłoby lepiej, gdyby zdecydowali się na okrągłe stoliki, podanie tortu zaraz po obiedzie, dj-a zamiast zespołu itd. Ślub i wesele to spore przedsięwzięcie, do którego nie sposób idealnie się przygotować, przećwiczyć organizację. Zawsze coś pójdzie niezgodnie z planem, nie znaczy to jednak, że gorzej. Umiejętność odpuszczenia i zdystansowania się już w momencie, kiedy tak naprawdę powinniście się cieszyć chwilą, a nie przejmować detalami będzie bezcenna.

 Zdjęcia: onefabday.com

 

Komentarze

Komentarze